Fundacja Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu

Fundacja Logo

Miło jest nam donieść, iż Fundacja Kardiochirurgii w Zabrzu wyraziła aprobatę dla naszego projektu.

Odwiedź stronę fundacji

Artykuły

Podziel się życiem

autor: D&D Communication


Warszawa, 6 listopada 2007

PODZIEL SIĘ ŻYCIEM

Komunikat prasowy

Wydarzenia medialne pierwszych 3. miesięcy bieżącego roku spowodowały dramatyczne zmniejszenie liczby przeszczepów. Jeżeli sytuacja ta nie ulegnie zmianie liczba przeszczepionych narządów będzie o połowę mniejsza w porównaniu z rokiem 2005. Co to oznacza? Wielu ciężko chorych oczekujących na przeszczepienie serca lub wątroby umrze w oczekiwaniu na operację. Dla ludzi ze schyłkową niewydolnością nerek, leczonych za pomocą sztucznej nerki oznacza to konieczność pobytu w szpitalu 3 razy w tygodniu, znaczne ograniczenie aktywności i nieporównywalnie gorszą jakość życia.
Przeszczepianie narządów rozpoczęto na świecie przed ponad 50 laty. W Polsce program przeszczepiania narządów rozwijał się powoli i przy bardzo dużym wysiłku zaangażowanych w to osób, często pasjonatów. Do zrobienia było dużo: trzeba było walczyć o regulacje prawne, przekonywać opinię społeczną i środowiska lekarskie, zdobyć poparcie Kościoła, wreszcie starać się o fundusze. Do wyraźnego przyspieszenia doszło po wprowadzeniu w 1996 roku ustawy o Pobieraniu i Przeszczepianiu Komórek Tkanek i Narządów.
Przeszczepianie narządów jest bardzo wrażliwą w odbiorze społecznym metodą leczenia. Tym różni się od innych metod, że potrzebny jest narząd, którego nie można kupić ani wyprodukować. Narząd, który musi pochodzić z organizmu innego człowieka. Dawcą nerki lub fragmentu wątroby może być – poza zmarłym – osoba bliska biorcy – rodzina, partner, wieloletni przyjaciel. Serce, wątroba, płuca, trzustka zawsze pochodzą z organizmu człowieka zmarłego. Z różnych powodów przeszczepianie nerek od dawców żywych w Polsce wykonuje się niezwykle rzadko (1,8% wszystkich przeszczepień nerek w skali roku).
Jest paradoksem, że podczas gdy większość ludzi akceptuje w razie konieczności (choroby) przyjęcie przeszczepu, to znacznie mniej osób świadomie wyraża zgodę na wykorzystanie swoich narządów (lub narządów swoich bliskich) po śmierci. Paradoksem jest również rozbieżność między deklarowaną akceptacją metody leczenia, a zachowaniem (zrozumiałym psychologicznie) w momencie utraty osoby bliskiej. Wreszcie paradoksem jest to, że do przeszczepienia potrzebny jest żywy narząd, pobrany od osoby zmarłej.
Do aspektów przeszczepiania narządów szczególnie czułych w odbiorze społecznym należą: rozpoznawanie zgonu w oparciu o kryteria śmierci mózgu, problem wyrażania zgody (lub sprzeciwu) na pobranie narządów osoby zmarłej, zasady wyboru biorcy danego narządu i wreszcie, obawa przed komercjalizacją (podejrzenie handlu narządami i korzyści majątkowych). Z tych powodów liczba narządów pobieranych od zmarłych w celu ich przeszczepienia jest w Polsce daleka od potrzeb. W miesiącu lutym 2007r. gwałtownie spadła liczba pobieranych narządów od dawców zmarłych. Łącznie do listopada br. przeszczepiono 748 narządów a do końca roku przewiduje się przeszczepienie około 950 narządów. Dla porównania w roku 2006 liczba przeszczepów była znacznie wyższa i wyniosła 1258 narządów1.
Każde doniesienie medialne – oparte na publicznych wypowiedziach lub zasłyszanych, często niesprawdzonych informacjach – wywiera głęboko negatywny wpływ na społeczny odbiór tej metody leczenia.
W interesie społecznym konieczna jest pełna przejrzystość wszystkich procedur transplantacyjnych – zasad rozpoznawania zgonu człowieka, sposobu doboru narządu do odpowiedniego biorcy, zachowanie procedur zapewniających pełne bezpieczeństwo i dobre bezpośrednie i odległe wyniki przeszczepienia. Wszystkie te zasady dokładnie określa Nowa Ustawa Transplantacyjna (2006), zgodna z Dyrektywą Unii Europejskiej dotyczącą przeszczepiania tkanek i komórek (2004).
Polskie prawo zezwala na pobieranie narządów od osób zmarłych, pod warunkiem, że za życia nie wyrazili oni na piśmie swojego sprzeciwu (tzw. zgoda domniemana). Podobnie odbywa się to w większości krajów europejskich. W Polsce, mimo że nie wymagają tego uregulowania prawne, przed pobraniem narządu, zawsze rozmawia się z rodziną osoby zmarłej.
Zgon osoby, od której pobierane są narządy, rozpoznaje – kierując się ściśle ustalonymi kryteriami – niezależna komisja lekarska. Procedury te są tak skonstruowane, że nie może dojść do pomyłki, a członkowie komisji nie biorą nigdy udziału ani w operacji pobrania, ani przeszczepienia narządu.
Po komisyjnym rozpoznaniu zgonu, o możliwości pobrania i przeszczepienia narządu zawsze zawiadamiane jest Ogólnopolskie Centrum Organizacyjne Poltransplant, które dalej koordynuje proces pobrania i wyboru właściwego biorcy w przypadku nerki oraz decyduje, w którym z ośrodków wykonane będzie przeszczepienie wątroby, trzustki czy serca. Wybór biorcy odbywa się według ściśle określonych zasad. Obowiązują kryteria medyczne. Niemożliwe jest dokonanie przeszczepienia narządu u nikogo, kto nie znajdował się wcześniej na liście oczekujących na zabieg. Nie ma również żadnej możliwości handlu narządami, ani wykorzystania narządu (nerki) od płatnego dawcy. 
Szczególnie ważnym i odpowiedzialnym zadaniem środowiska lekarskiego jest wyjaśnianie rodzących się w społeczeństwie wątpliwości związanych z przeszczepianiem narządów. Przekonywanie, że jest to jedyna w pełni skuteczna metoda leczenia chorych ze skrajną niewydolnością serca, wątroby, nerek oraz innych narządów. Konieczna jest pomoc mediów i autorytetów moralnego Kościoła Katolickiego w Polsce.
Media mogą wywierać ogromny wpływ na odbiór społeczny przeszczepiania narządów – zarówno pozytywny, jak i negatywny. Przez wiele lat, większość czasopism, programów radiowych i telewizyjnych służyło nieocenioną pomocą środowisku medycznemu i pacjentom w rozpowszechnianiu tego najwyższej szlachetności gestu człowieka, jakim jest bezinteresowne zaoferowanie części samego siebie. Gestu, który ratuje życie innemu, który pozwala mu normalnie żyć – gestu nazwanego przez Jana Pawła II „autentycznym aktem miłości”.
Medycyna transplantacyjna ma swoje ważne miejsce w systemie ochrony zdrowia. Przeszczepianie narządów potrzebne jest ludziom chorym. Stanowi jedyny sposób ratowania przed zgonem wielu chorych z niewydolnością serca, wątroby, płuc czy nerek. Polska Unia Medycyny Transplantacyjnej i środowisko lekarzy transplantologów oddane są tej właśnie idei. Do ratowania życia tym, dla których przeszczep jest jedyną szansą nie wystarczy jednak tylko wiedza, umiejętności i oddanie lekarzy. Niezbędna jest także dobra wola, świadomość i wsparcie ze strony wszystkich innych środowisk, których źródłem jest rzetelna i uczciwa debata społeczna.
Z inicjatywy Fundacji Urszuli Jaworskiej oraz dzięki dofinansowaniu z Ministerstwa Zdrowia odbyły się warsztaty mediowe w dniu 6 listopada w Sali Konferencji Episkopatu Polski  pt.: Podziel się życiem z udziałem największych autorytetów naukowych w dziedzinie transplantologii, organizacji społecznych, przedstawicieli stowarzyszeń pacjentów oraz mediów. W warsztatach udział wzięli m. in.: prof. dr n. med. Wojciech Rowiński – krajowy konsultant ds transplantologii klinicznej, prof. dr n. med. Piotr Kaliciński – kierownik Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów w Instytucie –„Pomniku Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie. W imieniu pacjentów i osób wspierających chorych i ich rodziny głos zabrali: Urszula Jaworska – założycielka Fundacji Urszuli Jaworskiej, ks. Arkadiusz Nowak – prezes Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, Krzysztof Pijarowski – prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia „Życie po przeszczepie”, Tadeusz Bujak – prezes Stowarzyszenia Transplantacji Serca, Marcin Velinov – prezes Europejskiej Fundacji Honorowego Dawcy Krwi „Krewniacy” oraz Ewa Pacuła i Przemysław Saleta – rodzice 13-letniej Nicole, która oczekuje na przeszczep nerki i Martyna Wojciechowska popierająca ideę dawstwa narządów.
Podczas warsztatów zostały omówione najważniejsze aspekty związane z transplantacją narządów. Podkreślona została konieczność podniesienia świadomości społecznej w zakresie transplantologii. W ramach edukacji należy informować społeczeństwo przede wszystkim o pełnej przejrzystości wszystkich stosowanych w Polsce procedur transplantacyjnych (zasady rozpoznawania zgonu człowieka, sposób doboru narządu do odpowiedniego biorcy) oraz regulacjach prawnych (deklaracja zgody, domniemanie zgody). Niezmiernie istotne jest nagłośnienie stanowiska Kościoła w sprawie pobierania i przeszczepiania narządów. Papież Jan Paweł II mówił, że należy zaszczepić w sercach ludzi, zwłaszcza młodych, szczere i głębokie przekonanie, że świat potrzebuje braterskiej miłości, której wyrazem może być decyzja o darowaniu narządów”2.
W ramach działań edukacyjnych do społeczeństwa dotowanych z Ministerstwa Zdrowia realizowana będzie: kampania w telewizji, radio, kinach i na billboardach, materiały BTL (plakaty, ulotki, oświadczenia woli), portal internetowy, infolinia oraz dni otwarte dla społeczeństwa w Akademiach Medycznych w 12 miastach w Polsce.
Rzetelna edukacja to warunek akceptacji społecznej wobec transplantacji narządów, a co za tym idzie wzrost ilości wykonanych przeszczepów a tym samym uratowanych istnień ludzkich.

WSPÓŁORGANIZATORZY AKCJI:

PARTNERZY AKCJI:

Więcej informacji:

D&D Communication
e-mail: anna.paplinska@ddc.com.pl
tel.: 0 22/639 43 66, 0 516 033 577

Fundacja Urszuli Jaworskiej
ul. Międzynarodowa 61, 03-922 Warszawa
tel./fax: 022 870 05 21, 0 801 003 117, 0 608 453 479
www.fundacjauj.pl, office@fundacjauj.pl

Prof. dr hab. n. med. Leszek Pączek
Rektor Akademii Medycznej w Warszawie
Kierownik Katedry i Kliniki Immunologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych



:: WKŁAD TRANSPLANTOLOGII W ROZWÓJ MEDYCYNY. ZNACZENIE MEDYCYNY TRANSPLANTACYJNEJ W SYSTEMIE OCHRONY ZDROWIA

 Druga połowa ubiegłego wieku doprowadziła do niesłychanego rozwoju transplantologii klinicznej. Pojawiła się wizja urzeczywistnienia odwiecznych marzeń człowieka, aby „żyć dłużej niż”, marzeń o nieśmiertelności. Przeszczepianie nerek, serca i wątroby oraz jednoczesne przeszczepienie trzustki i nerki stanowią uznany sposób leczenia schyłkowej niewydolności tych narządów. Coraz częściej wykonuje się również przeszczepienie płuc oraz jelita. Przeszczepy szpiku ratują życie chorych na schorzenia hematologiczne. Przeszczepienie rogówki pozwala na przywrócenie wzroku. Stosowanie różnego typu przeszczepów biostatycznych poprawia jakość życia. Wszystko to stało się możliwe dzięki wprowadzeniu przepisów prawnych, opracowaniu zasad rozpoznawania śmierci mózgu, nowym technikom badania zgodności tkankowej, poznaniu mechanizmu niedokrwiennego uszkodzenia narządów i udoskonaleniu sposobów ich przechowywania przed przesz-czepieniem, wprowadzeniu nowych leków i schematów immunosupresyjnych, wcześniejszemu rozpoznawaniu i skuteczniejszemu leczeniu procesu odrzucania, a także zapobieganiu i lepszemu leczeniu zakażeń.
Transplantologia jest nauką interdyscyplinarną, która łączy w sobie niemal wszystkie pozostałe specjalności medyczne, począwszy od nauk podstawowych – immunologię i genetykę do szeregu dziedzin medycyny klinicznej – interny, chorób zakaźnych, chirurgii i szeregu innych. Do postępów transplantologii i przeszczepiania narządów i szpiku nie doszłoby bez udziału szeregu nauk podstawowych i rozwoju nowych metod diagnostyki laboratoryjnej, fizyki, biochemii czy pojawienia się nowoczesnych metod medycyny obrazowej. Współczesne osiągnięcia medycyny transplantacyjnej stały się możliwe dzięki badaniom naukowym prowadzonym w ostatnim stuleciu przez setki badaczy na całym świecie. Dotyczyły one opracowania i udoskonalania techniki przeszczepiania tkanek i narządów, poznania antygenów zgodności tkankowej i doboru dawcy i biorcy, zrozumienia mechanizmów odpowiedzi immunologicznej i sposobów rozpoznawania i leczenia procesu odrzucania, poznania mechanizmów niedokrwiennego uszkodzenia narządów sposobów ich przechowywania przed zabiegiem, wykrycia leków o działaniu immunosupresyjnym i tworzenia optymalnych schematów leczenia oraz, co bardzo ważne, poznania wczesnych i odległych powikłań stosowania immunosupresji, w tym zakażeń bakteryjnych, grzybiczych i wirusowych, oraz działania onkogennego działania leków immunosupresyjnych. Za szereg z tych badań przyznano Nagrodę Nobla. Spośród 93 przyznanych Nagród Nobla w dziedzinie Medycyny i Fizjologii w latach 1901-2002, jedenaście dotyczyło problemów transplantologii.
Dzięki tym osiągnięciom przeszczepianie narządów stało się bezpieczną, skuteczną i bardzo potrzebną metodą leczenia, Na świecie żyje ponad milion ludzi z przeszczepionym narządem. Co roku wykonuje się ponad 80 000 takich zabiegów, Lista chorych oczekujących na ten zabieg rośnie w postępie geometrycznym. Co czternaście minut kwalifikowany jest nowy chory do zabiegu, a codziennie kilkanaście osób umiera nie mogąc doczekać operacji przeszczepienia serca, wątroby, lub nerki. Podstawowym problem obecnie jest niedobór narządów do przeszczepienia w stosunku do potrzeb. Przeszczepianie komórek krwiotwórczych stworzyło możliwość leczenia niektórych postaci białaczek. Stosowanie przeszczepów biostatycznych do leczenia zniekształceń powstających w wyniku urazów, wad wrodzonych, nowotworów, chorób zwyrodnieniowych lub innych jest ważną szansą współczesnej medycyny. Przygotowane w bankach tkanek przeszczepy skracają okres leczenia, zmniejszają cierpienia a niekiedy umożliwiają w ogóle interwencję lekarza zwłaszcza w tych sytuacjach, gdy u dzieci lub osób bardzo młodych nie można posłużyć się ich własnymi tkankami do rekonstrukcji. Dotychczas działając dzięki dotacjom z Ministerstwa Zdrowia, przygotowano i dostarczono szpitalom w całym kraju od 6854 (w roku 1999) do 9837 (1996) różnych przeszczepów biostatycznych. Medycyna transplantacyjna stanowi zatem obecnie trwały niezbędny element w systemie ochrony zdrowia.
W związku z tym rodzi się pytanie, czy transplantologia, która niejako powstała i cały czas korzysta z doświadczeń innych nauk medycznych i poza medycznych sama daje coś w zamian? Czy transplantologia również wywiera wpływ na ich rozwój? Istotne znaczenie transplantologii przekracza jednak stworzenie możliwości nowych sposobów leczenia. Warto pamiętać, że rozwój klinicznej i teoretycznej transplantologii wywarł wyraźny wpływ na pozostałe specjalności medyczne, a w sposób pośredni na standard opieki zdrowotnej. Przykładami mogą być m.in.: – poznanie mechanizmów zaburzeń odporności i ich wpływu na rozwój zakażeń i onkogenezę, mechanizmu działania nowych leków przeciwwirusowych, zrozumienie znaczenia antygenów układu HLA na powstawanie szeregu chorób, poznanie mechanizmów związanych niedokrwiennym uszkodzeniem narządu i sposobów zapobiegania oraz zastosowanie szeregu leków immunosupresyjnych w leczeniu chorób nerek i skóry.
Ocena efektów różnych schematów leczenia immunosupresyjnego po przeszczepieniu nerki wzbogaciła dotychczasową wiedzę na temat leczenia chorób kłębuszków nerkowych u osób bez przeszczepionej nerki, przyczyniając się zarazem do rozwoju nefrologii. Analiza immunologicznych czynników ryzyka utraty funkcji przeszczepionej nerki przyniosła z kolei wiele istotnych wskazówek na temat leczenia glomerulopatii. Okazało się, że redukcja nieimmunologicznych czynników ryzyka, takich jak nadciśnienie tętnicze, hiperlipidemia i otyłość, cukrzyca, palenie tytoniu, czy stan zapalny, mają co najmniej taki sam jak czynniki immunologiczne wpływ na czynność przeszczepionej nerki. Ponadto, obserwacja kontroli nadciśnienia tętniczego u pacjentów po przeszczepieniu nerki potwierdziła występowanie odwrócenie rytmu dobowego i zdecydowanie wyższe wartości ciśnienia tętniczego w nocy (6). Fakt niedostatecznej nocnej kontroli nadciśnienia tętniczego stał się argumentem przemawiającym za koniecznością stosowania 24 godzinnego monitorowania ciśnienia tętniczego metodą Holtera.
Badania patomechanizmów procesu przewlekłego odrzucania przeszczepionej nerki, uwzględniające badania histo-patologiczne naczyń krwionośnych wykazały szereg zbieżności z mechanizmami powstawania blaszki miażdżycowej. Aktywacja limfocytów T, proliferacja komórek mięśni gładkich naczyń i pogrubienie blaszki wewnętrznej mają miejsce zarówno podczas przewlekłego odrzucania, jak też w rozwoju miażdżycy.
Wreszcie kolejnym przykładem zastosowania osiągnięć transplantologii jest wprowadzenie technik badania genetycznego, opracowanego dla potrzeb przeszczepiania narządów, do kryminalistyki. Nie będzie zatem przesadą stwierdzenie, ze medycyna transplantacyjna przyczyniła się do postępu w wielu specjalnościach medycznych a pośrednio doszło do poprawy podstawowej opieki medycznej. Dlatego właśnie, w wielu krajach systemy ochrony zdrowia przywiązują duże znaczenie do rozwoju medycyny transplantacyjnej.

 Znaczenie medycyny transplantacyjnej w systemie ochrony zdrowia:
Medycyna transplantacyjna należy do bardzo nowoczesnych ale drogich technologii medycznych. Leczenie to jest drogie, ponieważ wysoki jest koszt leków i preparatów biologicznych koniecznych do utrzymania prawidłowej funkcji przeszczepu. Warto jednak przypomnieć, że wyniki ratujących życie zabiegów przesz-czepiania serca lub wątroby w Polsce nie odbiegają od wyników najlepszych ośrodków europejskich i zapewniają znacznie dłuższe przeżycie niż leczenie wielu nowotworów lub szeregu innych chorób przewlekłych. Wiadomo, że drogie technologie medyczne, zwłaszcza w takim kraju jak Polska, w którym nakłady na ochronę zdrowia są niedostateczne, nie mogą być w pełnym zakresie dostępne dla wszystkich potrzebujących. Z drugiej strony dawno udowodniono, że nakłady na medycynę transplantacyjną są opłacalne.
Leczenie wielu chorób jest kosztowne. Czy zastanawiamy się jednak nad jego celowością u chorych z wrodzonymi wadami serca, zaburzeniami rozwojowymi, białaczką lub chorobą nowotworowa innego typu? Czy nie leczymy wcześniaków, dzieci z zaburzeniami odporności, ludzi starych lub chorych psychicznie? Publiczna wypowiedź o konieczności zaniechania leczenia takich chorych spotkałaby się z powszechnym potępieniem. Wielu ludzi nie zdaje sobie prawdopodobnie sprawy, że pomyślnie przeprowadzony zabieg przeszczepienia serca lub nerki stwarza dla 80 procent chorych szansę normalnego życia. A zatem wyniki są znacznie lepsze niż wyniki leczenia wielu chorób nowotworowych, niektórych chorób psychicznych, czy wad rozwojowych. Dlaczego więc zaniechać wykonywania przeszczepienia serca lub nerki, które dają szansę życia, a podejmować leczenie innych chorób o znacznie gorszym rokowaniu?
To prawda, że nowe technologie medyczne są drogie i że nie zawsze nasz system ochrony zdrowia może zapewnić do nich dostęp wszystkim potrzebującym. Trzeba pamiętać jednak, że przeszczepianie nerek jest dwukrotnie tańsze od innych sposobów leczenia nerkozastępczego, a osiągane wyniki są wielokrotnie lepsze. Najważniejsze jednak jest to, że przeszczepianie narządów zasadniczo różni się od innych nowych sposobów leczenia. Instytucja Ubezpieczyciela może zapewnić jedynie środki finansowe na przeprowadzenie zabiegów, nie może jednak dostarczyć narządu. Przeszczepienie narządu lub szpiku nie jest możliwe bez współudziału społeczeństwa, bez tych, którzy zgadzają się na oddanie narządu po swoim zgonie, aby stworzyć możliwość ratowania życia innych. Nie wolno nikomu o tym zapominać.
Nakłady na przeszczepianie narządów i szpiku w Polsce nie uległy zmianie w okresie ostatnich trzech lat. Nakłady te są znacznie niższe od niezbędnych dla zaspokojenia podstawowych potrzeb społeczeństwa. Dane epidemiologiczne wskazują na znacznie większe potrzeby w zakresie przeszczepiania narządów. Są one podobne do istniejących w większości krajów europejskich, europejskich w tym krajów sąsiadujących o analogicznym w przeszłości systemie społeczno-ekonomicznym. Nakłady przeznaczane przez Budżet na realizacje Ogólnopolskiego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej POLGRAFT są na bardzo niskim poziomie.
Naszym zdaniem rozwój medycyny transplantacyjnej stanowić powinien jeden z priorytetów rządu w zakresie polityki ochrony zdrowia. Specjalność ta, jest nową technologią medyczną pozwalającą na uratowanie życia lub znaczącą poprawę jakości życia 2–3 tysięcy ludzi w skali roku. Przeszczepianie nerek jest dwukrotnie tańszą metoda leczenia niż dializoterapia, a jakość życia po takim zabiegu jest nieporównywalnie większa. Zwiększenie nakładów na przeszczepianie nerek pozwoli na znaczące oszczędności w skali kraju. Dla chorych oczekujących przeszczepienia płuc, wątroby i serca nie ma innej alternatywy poza przeszczepieniem narządu.
Dlatego właśnie uważamy za celowe uchwalenie przez Parlament Ustawy o Narodowym Programie Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej.
Program został już przygotowany przez Zespół Ekspertów, powołany przez Ministra Zdrowia z udziałem Krajowej Rady Transplantacyjnej i Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego.
Musimy przekonać całe Społeczeństwo, PT Parlamentarzystów, Rząd RP, że:
• Przeszczepianie narządów i szpiku jest leczeniem ratującym życie,
• Jest tylko jedną z szeregu stosowanych drogich technologii medycznych.
Wyniki przeszczepiania narządów i szpiku są znakomite, znacznie lepsze od wyników leczenia szeregu chorób przewlekłych oraz, że nakłady na medycynę transplantacyjną nie są marnowane, a dzięki rozwojowi tej specjalności medycznej, nie tylko ratuje się życie chorym, ale ulega wprawdzie pośrednio, poprawie cały system ochrony zdrowia w Polsce.

prof. dr hab. n. med. Bogdan Michałowicz
Katedra i Klinika Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Akademii Medycznej w Warszawie

:: KIEDY CZŁOWIEK UMIERA?

Śmierć biologiczna organizmu jest procesem trwającym w czasie. Czas obumierania poszczególnych komórek zależy od ich wrażliwości na niedotlenienie – komórka nerwowa znosi brak dopływu tlenu przez kilka minut, podczas gdy komórka tkanki łącznej może przeżyć nawet wiele godzin. Przez wiele wieków rozpoznawano śmierć osobniczą wyłącznie na podstawie zaprzestania czynności serca i oddychania, choć wiedziano, że po rozpoznaniu śmierci niektóre tkanki i narządy osoby zmarłej pozostają żywe przez pewien czas. Zasadnicza zmiana w poglądzie na ustalanie śmierci nastąpiła, gdy w przypadkach nagłego zatrzymania krążenia zaczęto podejmować próby przywracania czynności serca za pomocą masażu, stymulacji elektrycznej i farmakologicznej. Okazało się bowiem, że skuteczna reanimacja pozwala przeżyć człowiekowi, którego serce przestało pracować. Nawet, gdy serce nie podejmuje czynności, może być na pewien czas zastąpione aparaturą do krążenia pozaustrojowego, czy „sztucznym sercem”. Nieskuteczna reanimacja powinna być natomiast przerwana, gdy u pacjenta stwierdza się objawy nieodwracalnego uszkodzenia mózgu. W odróżnieniu od innych narządów, czynność mózgu nie może być zastąpiona jakimikolwiek dostępnymi metodami. Wynika z tego oczywisty wniosek: o śmierci człowieka decyduje nieodwracalne ustanie czynności mózgu, a nie samo zatrzymanie krążenia.
Zdarzają się sytuacje, w których dochodzi do nagłego ciężkiego uszkodzenia mózgu (rozległy uraz, olbrzymi krwiak niszczący tkankę mózgową, czy niemożliwy do opanowania obrzęk doprowadzający do ustania krążenia krwi wewnątrz czaszki). Zanika oddychanie, następuje zatrzymanie pracy serca i kolejne obumieranie wszystkich tkanek i narządów.
Wprawdzie współczesna technika medyczna pozwala na zastosowanie sztucznego oddechu i podtrzymywanie przez pewien czas czynności serca i innych narządów, ale w pozbawionym mózgu organizmie nieuchronnie postępuje proces dezintegracji prowadzący do ustania wszystkich funkcji życiowych.
Logiczne jest więc uznanie śmierci mózgu za równoznaczne ze śmiercią człowieka jako osoby, pomimo tego, że jego poszczególne narządy pozostają żywe przez pewien ograniczony czas. Od czasu, kiedy
w 1981 r. w Stanach Zjednoczonych oficjalnie ogłoszono zasady rozpoznania śmierci mózgu, na całym świecie zaczęto stosować te zasady jako podstawowe kryterium śmierci osobniczej. Kryterium to nie zostało „stworzone na potrzeby transplantologii”, ale jest przede wszystkim niezbędne dla potrzeb oddziałów intensywnej terapii, w których niezbędne jest ustalenie, czy podtrzymujące czynności życiowe zabiegi powinny być kontynuowane, czy należy ich zaprzestać.
Nie należy mylić śmierci mózgu z innymi stanami spowodowanymi uszkodzeniem tkanki mózgowej: stanem wegetatywnym spowodowanym uszkodzeniem kory mózgowej, czy śpiączki, która może być spowodowana różnymi przyczynami, ale która może być odwracalna. Nie należy również używać dawno już zarzuconego przez medycynę mylącego pojęcia „śmierci klinicznej” jako okresu między zatrzymaniem czynności serca a jej powrotem po skutecznej reanimacji. Wiadomo, że okres ten nie może być traktowany jako śmierć.
Rozpoznanie śmierci mózgu oparte jest na ściśle ustalonych i obowiązujących na całym świecie kryteriach, które określają zarówno metody, jak i tryb postępowania diagnostycznego. Obowiązuje zestaw testów klinicznych pozwalających na niebudzące wątpliwości rozpoznanie nieodwracalnego ustania czynności mózgu.
Bezwzględnie muszą być spełnione warunki:
1. znana musi być przyczyna uszkodzenia mózgu
2. należy upewnić się, czy pacjent nie pozostaje pod działaniem leków wpływających na czynność mózgu
3. muszą być wyeliminowane wszystkie inne czynniki mogące wpływać na wyniki testów.
Dla uniknięcia możliwości pomyłki diagnostycznej rozpoznanie śmierci mózgu musi być ustalone jednomyślnie przez niezależną komisję składającą się z trzech specjalistów (wśród nich anestezjolog i neurolog lub neurochirurg). Oficjalne orzeczenie komisji wydawane jest dopiero po powtórnym przeprowadzeniu testów po upływie 3 godzin od pierwszego badania. W skład komisji nie może wchodzić lekarz, który w razie zakwalifikowania zmarłego jako dawcy narządów, mógłby brać udział pobraniu lub przeszczepieniu. Nie należy mylić śmierci mózgu z innymi stanami spowodowanymi uszkodzeniem tkanki mózgowej: stanem wegetatywnym spowodowanym uszkodzeniem kory mózgowej, czy śpiączki, która może być spowodowana różnymi przyczynami, ale która może być odwracalna. Nie należy również używać dawno już zarzuconego przez medycynę mylącego pojęcia „śmierci klinicznej” jako okresu między zatrzymaniem czynności serca a jej powrotem po skutecznej reanimacji. Wiadomo, że okres ten nie może być traktowany jako śmierć.
Dla porządku należy dodać, że rozpoznanie śmierci na podstawie zatrzymania czynności serca i oddechu nie przestało być aktualne w przypadkach chorych na uogólniony proces nowotworowy, czy inne nieuleczalne choroby. Gdy choroba w sposób powolny i systematyczny doprowadza do wyniszczenia organizmu i zanikania czynności życiowych, próby reanimacji są z góry skazane na niepowodzenie. Zatrzymanie krążenia jest zatem w tych przypadkach wystarczające do rozpoznania śmierci pacjenta.

prof. dr hab. n. med. Bogdan Michałowicz
Katedra i Klinika Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Akademii Medycznej w Warszawie



:: TRANSPLANTACJA WĄTROBY

 Transplantacja wątroby od ponad 25 lat stała się powszechnie uznaną i akceptowaną metodą leczenia chorych ze schyłkową nieodwracalną niewydolnością wątroby. Pierwsze kliniczne próby transplantacji sięgają lat sześćdziesiątych XX wieku i wiążą się z nazwiskiem Thomasa Starzla, amerykańskiego chirurga i transplantologa, który pracując z zespołami w klinikach uniwersyteckich w Denver a potem w Pittsburghu, opracował zasady techniki chirurgicznej i wskazania do transplantacji.
Prawdziwy postęp dokonał się jednak blisko dwie dekady później, dzięki udoskonaleniu techniki chirurgicznej i rozwojowi technologii medycznych, postępom w intensywnej terapii, precyzyjnemu określeniu wskazań a nade wszystko dzięki wprowadzeniu do leczenia niezwykle skutecznego leku przeciw odrzucaniu przeszczepionego narządu – cyklosporyny A. Wielkie zasługi położył w tym brytyjski chirurg transplantolog, obdarowany potem przez królową tytułem szlacheckim – Sir Roy Calne – pionier transplantacji wątroby w Europie, a zarazem były wieloletni współpracownik Thomasa Starzla. Naukowe Konferencje konsensusu specjalistów –transplantologów i chirurgów w Bethesda w 1983 r. (National Institutes of Health Consens Statement) i w Paryżu w 1993 r. (Consensus Statement on Indications for Liver Transplantation) sprawiły, że transplantacja wątroby została uznana za pełnoprawną metodę leczenia schyłkowej niewydolności wątroby.
Najczęstszym wskazaniem do transplantacji wątroby jest zaawansowana marskość tego narządu, zazwyczaj w przebiegu uszkodzenia wątroby wirusem zapalenia wątroby typu B lub typu C. Nieco rzadziej wskazaniem do transplantacji jest poalkoholowa marskość wątroby pod warunkiem zaniechania spożywania alkoholu i podjęcia specjalistycznego leczenia odwykowego. Inne wskazania obejmują wrodzone choroby wątroby o charakterze autoimmunologicznym lub metabolicznym.
Sam zabieg przeszczepienia wątroby jest jednym z najtrudniejszych technicznie i najbardziej czasochłonnych w chirurgii. Składa się on z 3 odrębnych operacji:
1. pobrania wątroby od zmarłego dawcy lub fragmentu wątroby od żywego spokrewnionego dawcy,
2. usunięcia wątroby chorej,
3. przeszczepienia wątroby pobranej od dawcy w miejsce wyciętej chorej wątroby biorcy.
Bardzo istotna dla powodzenia całej transplantacji jest logistyka, a przede wszystkim taki układ czasowy trzech wymienionych etapów, by okres pozostawania przeszczepianego narządu poza organizmem (czas zimnego niedokrwienia) był jak najkrótszy. Identyfikacją potencjalnych dawców i koordynacją pobrania i przeszczepienia zajmuje się w Polsce specjalna agenda rządowa – Poltransplant. Prowadzi on krajową listę potencjalnych biorców, tzw. listę oczekujących na przeszczepienie.
Podstawowym kryterium doboru dawcy i biorcy jest zgodność w zakresie grup głównych krwi (A, B, 0) a także pilność przeszczepienia. Priorytet mają biorcy w ciężkim stanie ogólnym, z zaawansowaną niewydolnością wątroby, przy zachowaniu powszechnie akceptowanych wskazań i przeciwwskazań, których przewidywane przeżycie bez transplantacji wynosi kilkadziesiąt godzin – tryb pilny. Tryb przyspieszony – dotyczy również bardzo ciężko chorych, zazwyczaj oczekujących na przeszczepienie w szpitalu, niekiedy w oddziale intensywnej terapii. Pozostali chorzy z listy oczekujących – tryb planowy – pozostają w miejscu zamieszkania i przyjeżdżają do kliniki po otrzymaniu informacji od odpowiednim dla nich narządzie.
Wszyscy chorzy po transplantacji przyjmują przewlekle leki przeciw odrzucaniu przeszczepionego narządu przez ich własny system odpornościowy – leczenie immunosupresyjne. Zazwyczaj jest to kombinacja dwóch lub trzech leków, w zależności od choroby podstawowej będącej powodem transplantacji, funkcji wątroby oraz od wydolności pozostałych narządów.
Biorcy wątroby pozostają pod opieką specjalistycznych poradni transplantacyjnych, gdzie są systematycznie konsultowani, a w razie potrzeby hospitalizowani.
W Polsce istnieje obecnie 5 aktywnych ośrodków przeszczepiania wątroby: 3 w Warszawie, z czego dwa – w Akademii Medycznej, a trzeci – pediatryczny – w Centrum Zdrowia Dziecka. Pozostałe dwa ośrodki znajdują się w Szczecinie oraz w Katowicach. W sumie w Polsce wątrobę przeszczepiono dotąd ponad 1200 chorym, a w Europie – blisko 70 000 chorym.
Wyniki przeszczepiania wątroby są bardzo dobre. Niemal 90% chorych przeżywa rok od transplantacji, a ponad 70% chorych żyje 5 i więcej lat po operacji.
Prof. dr hab. n. med. Magdalena Durlik

Kierownik Kliniki Medycyny Transplantacyjnej Instytutu Transplantologii Akademii Medycznej w Warszawie, dyrektor Instytutu Transplantologii Akademii Medycznej w Warszawie

:: PRZESZCZEPIANIE NEREK

Uszkodzenie nerek w przebiegu wielu chorób, głównie cukrzycy, kłębuszkowych zapaleń, nadciśnienia tętniczego, wielotorbielowatości prowadzi do nieodwracalnej niewydolności tego narządu i konieczności terapii zastępczej, do której zaliczamy dializę lub transplantację. Zapadalność w Polsce na schyłkową niewydolność nerek wynosi 120 na milion mieszkańców (pacjenci rozpoczynający dializy). W Polsce dializowanych jest 343 chorych na milion mieszkańców, co stawia nas poniżej średniej europejskiej, należy jednak podkreślić, że dostępność tej metody leczenia jest obecnie powszechna. W naszym kraju, w ciągu roku 7% pacjentów dializowanych otrzymuje przeszczep nerki.
Przeszczepienie nerki jest najlepszą metodą leczenia nerkozastępczego, ponieważ przedłuża życie i poprawia jego jakość, a ponadto jest tańsze w porównaniu z dializoterapią (30 000 zł rocznie opieka potransplantacyjna vs 60 000 zł dializy). Każdy pacjent z nieodwracalną niewydolnością nerek powinien być rozważany jako potencjalny biorca przeszczepu nerkowego. Zabieg przeszczepienie nerki wykonuje się u chorego leczonego dializami (hemodializy lub dializy otrzewnowe) albo jeszcze przed rozpoczęciem dializoterapii (przeszczepienie wyprzedzające). Źródłem narządu może być zmarły dawca lub żywy dawca spokrewniony. Polskie prawodawstwo nie zezwala na przeszczepianie narządów od osób niespokrewnionych. Wyniki przeszczepiania wyprzedzającego nerek są lepsze niż transplantacji wykonanej w okresie dializoterapii, również wyniki przeszczepiania nerek pobranych od żywego dawcy są lepsze niż od dawcy zmarłego. Przeszczepienie nerki o 68% zmniejsza ryzyko zgonów w porównaniu z dializoterapią. Prognozowany czas przeżycia pacjenta po transplantacji wynosi 20 lat, a oczekującego na transplantację chorego dializowanego
10 lat. Najwięcej zyskują ludzie młodzi (do 30. roku życia) ale transplantacja przedłuża życie także pacjentom po 60 roku życia.
Podstawowym warunkiem wykonania zabiegu przeszczepienia nerki jest zgodność głównych grup krwi dawcy i biorcy i ujemny wynik próby krzyżowej pomiędzy limfocytami dawcy i surowicą biorcy oraz dobry stan kliniczny potencjalnego biorcy. Wybór biorcy odbywa się na podstawie programu komputerowego według algorytmu jednolitego dla wszystkich ośrodków transplantacyjnych w Polsce. Przeszczep nerki otrzymuje biorca najbardziej zgodny tkankowo z dawcą i najdłużej oczekujący. Po transplantacji nerki pacjent przyjmuje codziennie leki immunosupresyjne, które zapobiegają procesowi odrzucania. Leczenie to jest konieczne przez cały okres funkcjonowania przeszczepu. Nie jest ono obojętne dla organizmu i może być przyczyną infekcji, zwiększonej zapadalności na choroby układu krążenia i nowotwory.
Aspekty prawne transplantacji reguluje znowelizowana ustawa z dnia 01.07.2005 „O pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów”, natomiast stroną organizacyjną przeszczepiania kieruje podlegające Ministerstwu Zdrowia Centrum Organizacyjno-Koordynacyjne POLTRANSPLANT.
Pierwszy udany zabieg przeszczepienia nerki od bliźniaka jednojajowego miał miejsce w Bostonie w 1954 roku (Murray i Merrill). W Polsce udanego przeszczepienia nerki od dawcy zmarłego dokonał zespół kierowany przez wybitnego chirurga prof. Jana Nielubowicza przy współpracy nefrologa prof. Tadeusza Orłowskiego 26.01.1966 r. w Akademii Medycznej w Warszawie.
Aktualnie zabiegi przeszczepienia nerki wykonywane są w 18 ośrodkach transplantacyjnych w Polsce, w tym w jednym pediatrycznym (Centrum Zdrowia Dziecka).
Od 1966 roku do końca 2006 roku wykonano 12 908 zabiegów przeszczepienia nerki z czego żyje ponad 80% chorych a ponad 60% ma czynny przeszczep nerki. W 2006 roku przeszczepiono nerki łącznie 917 biorcom, przez 6 miesięcy 2007 roku wykonano 318 transplantacji nerek. Liczba transplantacji 23.6
na 1 milion mieszkańców stawia nasz kraj w średniej europejskiej, wykonujemy więcej transplantacji niż Niemcy czy Włosi, ale mniej niż Austriacy, Francuzi, Czesi czy Węgrzy. W Europie przodują Hiszpanie, gdzie liczba transplantacji wynosi około 47 na 1 milion mieszkańców. Starzenie się populacji i wzrost zapadalności na choroby nerek prowadzące do ich schyłkowej niewydolności są przyczyną rosnącego zapotrzebowania na przeszczepy nerek, a ze względu na niedobór narządów do transplantacji wydłuża się także kolejka osób oczekujących. W Polsce zapotrzebowanie na przeszczepy nerek szacuje się na około 50 na 1 milion mieszkańców. Odsetek transplantacji nerek od żywego dawcy jest w Polsce bardzo niski i nie przekracza 3%, dla porównania w USA wynosi on ponad 50%, a w Szwecji, Norwegii – 40%.
Pacjenci do zabiegu transplantacji nerki zgłaszani są przez stacje dializ do Regionalnych Ośrodków Kwalifikacyjnych, które po zakwalifikowaniu chorego przekazują dane do Krajowej Listy Osób Oczekujących (KLO) na przeszczepienie prowadzonej przez Poltransplant. W 2006 roku w KLO zarejestrowanych było 2301 potencjalnych biorców, w tym nowych zgłoszeń odnotowano 1196. Liczba zgłaszanych chorych dializowanych do zabiegu przeszczepienia nerki jest stanowczo za niska, w skali kraju wynosi około 8%, a powinna sięgać co najmniej 15%. Obserwuje się duże różnice w aktywności poszczególnych stacji dializ, te najlepsze zgłaszają do transplantacji nawet 25% swoich chorych.
Przeszczepianie nerek to powszechnie uznawana, skuteczna i bezpieczna metoda leczenia. Pokonywanie barier immunologicznych transplantacji, poznanie mechanizmów niedokrwiennego uszkodzenia narządów, udoskonalenie sposobów ich przechowywania przed przeszczepieniem, rozwój technik chirurgicznych, wprowadzanie nowych skutecznych leków immunosupresyjnych, wczesne rozpoznawanie i leczenie procesu odrzucania oraz zapobieganie i leczenie powikłań infekcyjnych przyczynia się do uzyskania bardzo dobrych wyników przeżywalności pacjentów i przeszczepów. Wyniki przeszczepiania nerek w Polsce są bardzo dobre i porównywalne ze światowymi. Roczne przeżycia przeszczepu nerki wynoszą 95% a pięcioletnie 77%. Czynny przeszczep nerki po 10 latach ma ponad połowa pacjentów.

:: NADPRZYRODZONY KRWIOBIEG MIŁOŚCI

Słowo biskupów polskich w sprawie przeszczepiania narządów

Umiłowani w Panu Siostry i Bracia!
1. Ostatnie słowa dzisiejszej Ewangelii są jednoznaczne i wymagające: „Nie możecie służyć Bogu i mamonie” (Łk 16, 13). Co to znaczy? To znaczy, że albo w życiu opowiadamy się po stronie Boga i miłości, albo po stronie przemijających dóbr tego świata. Każdy z nas pragnie ocalić swoje życie, swój los. Możemy to uczynić w sposób egoistyczny, zabezpieczając sobie jak najwięcej „mamony”. Ale przecież wcześniej czy później musimy się z tą tak zwaną „mamoną” rozstać. Co wtedy pozostanie? Wtedy pozostanie miłość. Wtedy pozostanie to, co uczyniliśmy z naszym życiem, z naszym dziedzictwem, z naszą majętnością.
Dzisiaj w sposób przejmujący możemy zapytać o to, co chcemy uczynić z naszym ciałem, stanowiącym w pewnym sensie naszą „własność”, naszą majętność. Czy i w tym wypadku chcemy kierować się miłością? Czy chcemy do końca uczynić z naszego życia dar dla innych – dla bliźnich i dla Boga?
2. Przykazanie miłości Boga i bliźniego (Mt 22, 34-40) było zawsze dla uczniów Chrystusa naczelną normą postępowania w relacjach międzyludzkich. Wyznawcy Chrystusa, idąc za wskazaniami Mistrza, w różny sposób wyrażali swoją miłość do bliźnich dostarczając im pożywienia, ubrania, dachu nad głową oraz zapewniając opiekę chorym (por. Mt 25, 31-46).
Bezcenną formą spieszenia z pomocą drugiemu człowiekowi jest ratowanie zagrożonego życia, co wiąże się z gotowością do poświęcenia nawet swojego życia. Przykładem heroicznym jest św. Maksymilian Maria Kolbe, który oddał swoje życie za drugiego człowieka w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Jego ofiara była wynikiem jednoznacznej odpowiedzi na wezwanie Chrystusa: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13).
W naszych czasach pojawiły się jednak niespotykane dotąd możliwości ratowania zagrożonego życia ludzkiego. Dzięki osiągnięciom w dziedzinie medycyny i techniki stało się możliwe ratowanie życia przez przeszczepianie organów ludzkich.
Decyzja oddania własnego narządu, np. nerki, czy zgoda na pobranie organów z ciała zmarłej bliskiej osoby nie jest łatwa. Jednak od tej decyzji często zależy uratowanie czyjegoś życia. Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II w Encyklice Evangelium vitae napisał, że na heroizm naszej codzienności „składają się małe lub wielkie gesty bezinteresowności, umacniające autentyczną kulturę życia. Pośród tych gestów na szczególne uznanie zasługuje oddawanie organów, zgodnie z wymogami etyki, w celu ratowania zdrowia, a nawet życia chorym, pozbawionym niekiedy wszelkiej nadziei” (nr 86).
Ponad milion ludzi na świecie, a kilkanaście tysięcy w Polsce, żyje dziś dzięki temu, że ktoś wielkodusznie wyraził zgodę na pobranie jego organów (nerki, serca, wątroby) w sytuacji, gdy nastąpiła gwałtowna śmierć na skutek wypadku. Uratowani w taki sposób pacjenci wyznają, że w duchu wdzięczności modlą się codziennie za dusze swoich dawców.
3. Bez możliwości pozyskiwania organów, medycyna transplantacyjna nie może pomagać ludziom chorym. Jej dokonania zależą od postaw poszczególnych ludzi, a także od zrozumienia wagi problemu przez społeczeństwo i od tworzenia atmosfery zaufania. Wydarzenia, które podważają to zaufanie powodują spadek liczby przeszczepów, a w konsekwencji przyczyniają się do śmierci kolejnych osób, które mogłyby żyć.
Na uznanie zasługuje fakt, że lekarze transplantolodzy, świadomi trudnych problemów związanych z realizowaniem misji ratowania życia ludzkiego, starają się różnymi drogami docierać do społeczeństwa, by przełamywać bariery niewiedzy i nieufności. Przypominają zarazem o obowiązującej zawsze zasadzie obrony życia – zarówno dawcy, jak i biorcy. Starania te wspierają aktywnie również stowarzyszenia pacjentów, którzy żyją dzięki przeszczepom organów. Przeszczepy popiera także Kościół katolicki, który swoje stanowisko w tej sprawie wyraża nie tylko w nauczaniu Ojca Świętego, ale również w kolegialnych wypowiedziach biskupów.
Należy przypomnieć, że Biskupi polscy już się wypowiadali na ten temat, np. w Komunikacie z 18 marca 1995 roku apelowali o chrześcijańską miłość do ludzi potrzebujących przeszczepu. Z kolei w Liście pasterskim przed Międzynarodowym Kongresem Eucharystycznym we Wrocławiu w 1997 roku prosili, aby jednym z „darów kongresowych” było powiększenie szeregów honorowych dawców krwi, która będzie ratować życie ciężko chorym ludziom. Biskupi wyrazili też nadzieję, że będą odważni ludzie, którzy podejmą decyzję, by po śmierci ich organy wewnętrzne były przeznaczone na przeszczepy dla innych. W tym Liście wyrazili przekonanie, że „każde przetoczenie krwi do żył drugiego człowieka czy przeszczep wewnętrznego organu ciała” będą „znakiem nadprzyrodzonego krwiobiegu miłości ożywiającej Kościół Jezusa Chrystusa”. Dziś, słowa te stały się szczególnie aktualne i zobowiązujące.
4. W swoim nauczaniu Kościół podkreśla, że ciału zmarłego człowieka należy się szacunek, pobranie zaś narządu po śmierci człowieka nie narusza jego godności ani żadnych praw osoby ludzkiej. Według aktualnego stanu wiedzy medycznej, podstawą do stwierdzenia śmierci człowieka jest ustanie wszelkiej aktywności mózgowej. Jednocześnie Kościół apeluje, aby w rozwiązywaniu tego doniosłego problemu były respektowane normy etyczne i medyczne.
Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II mówił, że „należy zaszczepić w sercach ludzi, zwłaszcza młodych, szczere i głębokie przekonanie, że świat potrzebuje braterskiej miłości, której wyrazem może być decyzja o darowaniu narządów” (Przemówienie do uczestników Światowego Kongresu Towarzystwa Transplantologicznego, Rzym 2000).
Zachęcamy zatem wiernych, aby deklarowali wolę przekazania po śmierci swoich narządów do przeszczepienia. Rodziny osób tragicznie zmarłych prosimy, by w swoim bólu i smutku nie zapominały, że organy wewnętrzne pobrane od ich bliskich mogą uratować życie chorym czekającym na transplantację. Ich decyzja może sprawić, że ktoś inny będzie cieszył się życiem, obchodząc co roku swoje „drugie urodziny”. W sposób szczególny apelujemy do ludzi mediów, aby w poczuciu odpowiedzialności współtworzyli właściwy klimat sprzyjający lepszemu zrozumieniu tych trudnych spraw i kształtowaniu postaw otwartych na pomoc człowiekowi cierpiącemu i potrzebującemu.
Słudze Bożemu Janowi Pawłowi II jesteśmy bardzo wdzięczni, że przez swoje nauczanie uwrażliwił nas na trudne sprawy przeszczepów organów i pomógł w podejmowaniu trudnych decyzji. Realizując jego duchowy testament pragniemy zachęcić wiernych do odważnego dzielenia się swoim życiem i pomagania tym ludziom, którzy znaleźli się w niebezpieczeństwie śmierci.
Za siedem dni rozpoczniemy kolejny Tydzień Miłosierdzia w Kościele w Polsce. Niech ten tegoroczny Tydzień uwrażliwi nas w sposób szczególny na sprawę darowania naszych organów, by ratować życie innych.
Maryja, Uzdrowicielka Chorych, niech wyprasza nam u Pana łaskę wrażliwości na te ważne sprawy ratowania życia ludzkiego i niech pogłębia naszą „wyobraźnię miłosierdzia” w stosunku do ludzi dotkniętych ciężką chorobą i stygmatem cierpienia. Nasza ewangeliczna postawa niech będzie dla nich nowym znakiem nadziei.

Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi

Jasna Góra, 25 sierpnia 2007 r.

Źródło: Katolicka Agencja Informacyjna; ISSN 1426-1413; Data wydania: 2007-09-23;
Wydawca: KAI; Redaktor Naczelny: Marcin Przeciszewski

Prof. dr hab. n. med. Wojciech Rowiński
Prezes Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego, konsultant krajowy ds transplantologii klinicznej, były prezes Europejskiego Towarzystwa Przeszczepiania Narządów. Autor ponad 220 prac naukowych.

Prof. dr hab. n. med. Piotr Kaliciński
Urodzony w 1955 roku w Krakowie, absolwent Akademii Medycznej w Warszawie (1980 rok), doktorat w 1985 roku, habilitacja w 1996 roku, w 2002 roku profesor dr hab. med., specjalizacja w chirurgii dziecięcej w 1988 roku, specjalizacja w transplantologii klinicznej w 2002 roku. Całe życie zawodowe związane z Instytutem Centrum Zdrowia Dziecka. Od 1984 roku zaangażowany w rozwój programu transplantacji narządów u dzieci, od 1988 roku kierownik Zespołu Transplantacji Narządów, a od 2000 roku na stanowisku kierownika Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów. Ośrodek kierowany przez prof. Piotra Kalicińskiego należy do największych i najlepszych ośrodków przeszczepiania narządów u dzieci w Europie, wykonano w nim łącznie niemal 600 transplantacji nerek oraz 350 transplantacji wątroby, a także przeszczepy tzw. wielonarządowe wątroby i nerki oraz wątroby i jelita. Ważną część działalności przeszczepowej ośrodka stanowią przeszczepy wątroby i nerek od żywych dawców rodzinnych. W ostatnich latach w ośrodku dokonuje się także przeszczepień u dzieci z krajów, w których w ogóle nie ma takiej możliwości (Ukraina, Białoruś, Litwa).
Prof. Piotr Kaliciński jest członkiem wielu krajowych i międzynarodowych towarzystw naukowych w tym członkiem zarządu Europejskiego Towarzystwa Transplantacji Narządów oraz członkiem zarządu Międzynarodowego Towarzystwa Transplantacji u Dzieci.
Ponadto jest członkiem Krajowej Rady Transplantacyjnej od początku jej powołania przez Ministra Zdrowia, a od 2005 roku przewodniczącym Krajowej Rady Transplantacyjnej.
Jest autorem kilkuset publikacji naukowych w czasopismach o zasięgu polskim oraz międzynarodowym.

:: POLSKA UNIA MEDYCYNY TRANSPLANTACYJNEJ
Organizacja Pozarządowa
Zarejestrowana w Warszawie, 2006

Polska Unia Medycyny Transplantacyjnej powstała w wyniku wspólnej inicjatywy Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego, Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego, Towarzystwa Chirurgów Polskich, Polskiego Towarzystwa Kardio-Torakochirurgów, Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów i Polskiego Towarzystwa Hematologii i Onkologii Dziecięcej.
 Unia ma na celu połączenie środowiska medycznego, stowarzyszeń pacjentów i wszystkich, którym bliska jest idea promocji przeszczepiania szpiku i narządów i zrozumienie potrzeby rozwoju tej części systemu ochrony zdrowia w Polsce.
ZASADNICZYM CELEM UNII JEST:
• Zgromadzenie dowodów, że transplantologia na przestrzeni ostatnich 30 lat przyczyniła się do postępu w innych specjalnościach medycznych a zatem pośrednio do poprawy jakości podstawowej opieki medycznej.
• Przekonanie społeczeństwa, parlamentu i rządu, że nakłady na przeszczepianie szpiku i narządów zwracają się społeczeństwu i systemowi opieki zdrowotnej.
• Przygotowanie Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej, który po akceptacji rządu byłby przedstawiony parlamentowi w celu akceptacji. Program taki gwarantowałby coroczne przekazywanie określonych funduszów na wprowadzanie nowych technik w zakresie medycyny transplantacyjnej.
SFERY DZIAŁANIA:
•Działania edukacyjne w społeczeństwie mające na celu promowanie dawstwa narządów i znaczenia przeszczepiania narządów w systemie ochrony zdrowia.
•Prowadzenie działań edukacyjnych w środowisku medycznym w zakresie pobierania i przeszczepiania szpiku i narządów.
•Wspieranie badań dotyczących nowych metod w zakresie transplantologii klinicznej.
•Podjęcie współpracy z Ministerstwem Zdrowia, Narodowym Funduszem Zdrowia, wszystkimi ośrodkami transplantacyjnymi, towarzystwami naukowymi oraz innymi stowarzyszeniami działającymi na rzecz promocji medycyny transplantacyjnej.
Współpraca z Departamentem Zdrowia Publicznego Komisji Europejskiej i Regionalnym Biurem Światowej Organizacji Zdrowia.

Kontakt: ul. Nowogrodzka 59, 02–006 Warszawa
tel. +48 22 625 45 77

:: FUNDACJA URSZULI JAWORSKIEJ

Fundacja powstała w październiku 1997 roku z inicjatywy Czesława Baranowskiego, Prezesa Fundacji. Jest ona największym pod względem liczby zarejestrowanych osób Bankiem Dawców Szpiku Kostnego w Polsce. Obecnie zrzesza ponad 1300 dawców. Jest także rejestrem, który na swym koncie ma już 29 udanych przeszczepów szpiku kostnego pochodzącego od dawców zarejestrowanych w Fundacji, a dobrano już kolejnych, zgodnych genetycznie polskich dawców dla polskich pacjentów.
W celu pozyskania wolontariuszy chcących zostać potencjalnymi dawcami szpiku oraz funduszy na ich przebadanie Fundacja Urszuli Jaworskiej organizuje multimedialne kampanie społeczne oraz tworzy programy edukacyjne, które są prezentowane na uczelniach i w jednostkach wojskowych. Do akcji włącza się wiele firm, instytucji oraz prasa, radio, telewizja, w związku z tym Fundacja dociera do coraz większej rzeszy społeczeństwa. Dzięki akcjom edukacyjnym Fundacja pozyskała 30 000 ochotników. Do chwili obecnej przebadała około 12300 potencjalnych dawców szpiku,  29 spośród nich oddało swój szpik. Na badania czeka ok. 18000 osób, ale Fundacja Urszuli Jaworskiej nie posiada funduszy na ich przebadanie.
Głównym celem działalności Fundacji Urszuli Jaworskiej jest szeroko pojęta pomoc dla ludzi chorych na białaczkę i inne nowotwory krwi, prowadzenie akcji edukacyjnych i informacyjnych w prasie, radio i telewizji, na temat tworzenia Banków Dawców Szpiku oraz przeszczepów szpiku kostnego, a przede wszystkim pozyskiwanie potencjalnych dawców szpiku. Fundacja ma ogromne sukcesy w ich pozyskiwaniu (30 000 ochotników), natomiast problemem są fundusze na badania takich osób. Brakujące fundusze są oceniane na ok. 6 300 000 zł. Mogą one uratować życie wielu ludzi.

STANOWISKO ORGANIZACJI DOTYCZĄCE TRANSPLANTACJI NARZĄDÓW
Fundacja Urszuli Jaworskiej od 10 lat kładzie nacisk na edukację społeczeństwa dotyczącą transplantacji szpiku i edukacji przyszłych dawców szpiku. Przeprowadza akcje w szkołach ponadgimnazjalnych, uniwersytetach i w jednostkach wojskowych. Z biegiem lat spotkania te ewoluowały, zamieniały się w dyskusje o coraz szerszym aspekcie. Padały pytania o dawstwo krwi, edukację na temat profilaktyki nowotworowej i transplantacji narządów. Przełomowym momentem była konferencja zorganizowana przez Studentów Wyższej Szkoły Zarządzania i Nauk Społecznych w Tychach na początku naszego wieku. W spotkaniu tym uczestniczył również prof. Zbigniew Religa.
Tam dowiedzieliśmy się, że wiedza dotycząca transplantacji narządów jest ogromnym wyzwaniem. Już wtedy Fundacja postanowiła, że trzeba zrobić wszystko, aby próbować to zmienić. Przez wiele lat szukaliśmy instytucji i ludzi, zaangażowanych w sprawy transplatologii – ale nie udało nam się nawiązać żadnej współpracy. Dopiero w tym roku  nasza Fundacja wraz z innymi organizacjami otrzymała taką możliwość dzięki dotacji Ministerstwa Zdrowia, które dofinansowuje działania dotyczące wsparcia dla transplatologii. Mamy nadzieję, że dzięki połączeniu sił, dzięki głosowi organizacji pacjenckich, samych pacjentów, których życie zależy od otwartości, mądrości, miłości i wiary drugiego człowieka pokonamy opór społeczny. Mamy świadomość, że proces ten będzie długotrwały i trudny, szczególnie w świetle nieprzychylnych tej idei opinii. Uważamy, że dawanie drugiemu człowiekowi najcenniejszego daru – daru życia jest bezcenne. Ale to my, my sami musimy pokonać bariery, jakie sobie stawiamy. Tych decyzji nikt nie podejmie za nas, ale i nikt nie ma prawa ich zmieniać. Nasze decyzje mogą być uszanowane przez najbliższych pod warunkiem, że przekonamy ich do tej idei.

:: STOWARZYSZENIE POMOCY LUDZIOM Z USZKODZONĄ WĄTROBĄ „ŻYCIE PO PRZESZCZEPIE”
Organizacja Pożytku Publicznego

Celem Stowarzyszenia „Życie po przeszczepie” jest propagowanie wiedzy na temat przeszczepów jako jedynej skutecznej drogi całkowitego wyleczenia marskości wątroby oraz rozpowszechnianie informacji o ośrodkach transplantologii wątroby w Polsce. Organizacja udziela daleko idącej pomocy wszystkim oczekującym na przeszczep, umożliwia bezpośrednie kontakty z osobami już po transplantacji.
Kolejna sfera działalności to szeroko pojęta aktywność zmierzająca do zmiany świadomości społeczeństwa w zakresie możliwości pobierania narządów od dawców.
Stowarzyszenie ponadto stara się, współdziałając z Kościołem Katolickim, przełamywać opór rodzin zmarłych wobec propozycji pobierania narządów do transplantacji. Właśnie dlatego organizowane przez nas msze święte (podczas których oficjalnie wypowiadają się hierarchowie Kościoła Katolickiego) są tak ważnym elementem przełamywania w społeczeństwie polskim oporu wobec problematyki transplantacji i nierozerwalnie wiążącego się z tym tematem pobierania organów do przeszczepów.
Stowarzyszenie „Życie po przeszczepie” powstało 18 października 2000 roku. Działa na terenie całej Polski, z główną siedzibą w Skwierzynie k/ Gorzowa Wlkp. Posiada także oddział w Warszawie.
Skupia głównie osoby, które zostały poddane przeszczepieniu wątroby w krajowych i zagranicznych ośrodkach transplantacyjnych, pacjentów po przeszczepieniu nerek oraz wolontariuszy.   
STOWARZYSZENIE KOJARZONE JEST Z:
• zorganizowaniem Kampanii Społecznej na Rzecz Transplantacji w 2006 roku,
• kampanią promującą „Oświadczenie Woli”.
Jesienią 2003 roku, podczas corocznego zjazdu członków, Stowarzyszenie „Życie po przeszczepie” zaprezentowało po raz pierwszy publicznie „Oświadczenie Woli” – dokument informujący o woli przekazania w krytycznym momencie swoich organów do transplantacji. Od tamtego czasu rozdano ponad 1 mln sztuk tych druczków, głównie wysyłając bezpłatnie internatom, które o to proszą oraz rozdając podczas organizowanych przez nas wykładów w szkołach i uczelniach na temat podstawowej wiedzy o transplantacji. Po odczytanym w dniu 23 września liście biskupów i kardynałów w polskich kościołach istnieje olbrzymie zapotrzebowanie ze strony parafii na druki „Oświadczeń Woli”. Akcja ta w 2007 roku prowadzona była także wspólnie z dziennikiem Rzeczpospolita.
• Zorganizowaniem w 2007 r wystawy plakatu o tematyce transplantacyjnej „Transplantacja – przekraczając granice życia” na głównych dworcach kolejowych w Polsce (Szczecin, Wrocław, Katowice, Łódź, Poznań, Bydgoszcz, Warszawa)
• Prowadzeniu Polskiego Portalu Transplantacyjnego największej polskiej stronie internetowej poświęconej transplantacji. WWW.PRZESZCZEP.PL
• Wprowadzeniu pierwszego polskiego (opartego na wzorze amerykańskim) programu edukacyjnego na temat dawstwa i transplantacji narządów i tkanek „Transplantacja – jestem na TAK”. Program skierowany jest do młodzieży szkół ponadgimnazjalnych.
• Aktualnie Stowarzyszenie „Życie po przeszczepie” jest organizatorem Kampanii Społecznej „Narządy nie rosną na drzewach”: 1.000 bilboardów, spoty radiowe i telewizyjne, plakaty, „Oświadczenia woli”. Program częściowo dofinansowany ze środków Ministerstwa Zdrowia. Patronat Honorowy: Małżonka Prezydenta RP Pani Maria Kaczyńska, Minister Zdrowia. Patronat medialny: dziennik Rzeczpospolita, tygodnik Przekrój, telewizja TVN i radio RMF FM.

Kontakt:  Krzysztof Pijarowski, mobile: 512-428-020; k